Piłkarze, za których płaci się setki milionów euro. Pensje sięgające kilkunastu milionów. Premie, bonusy, wszelkiej maści gratyfikacje... Choć w sporcie, jak w każdym innym zawodzie, często kluczową rolę odgrywają cyferki na koncie i chęć finansowego zabezpieczenia najbliższych, to historia zna przypadki piłkarzy, którzy klub pokochali na równi z rodziną, a zamiast źródła zysku widzieli w nim miłość, tradycję i zaangażowanie kibiców. W tym wąskim gronie jest między innymi Francesco Totti, który przez lata wierny był Romie, a teraz historię opowiedział pisząc autobiografię.